Drożdże na trądzik

Uwielbiam zapach drożdżowego ciasta, a Wy? Kojarzy mi się z moim dzieciństwem i wakacjami spędzanymi u babci na wsi. Wówczas byłam w stanie docenić tylko jego smak i aromat. Nie wiedziałam, że drożdże mają o wiele więcej zastosowań. Dzisiaj jestem bardziej świadomym konsumentem. Spulchnianie nie jest ich jedyną zaletą!

Drożdże – remedium na piękną skórę, włosy i paznokcie

Drożdże – wartości odżywcze
  • białko: 12g
  •  węglowodany: 1,1 g
  • tłuszcz: 0,6 g
  • błonnik: 6,9 g
  • witaminy: A, D, E, K, B1, B2, B3, B5, B6, Biotyna, B9, B12, C
  • minerały: sód, potas, wapń, fosfor, magnez, cynk, żelazo, chrom, miedź, kobalt, mangan, fluor, jod, selen
  •  aminokwasy (m in. tyrozyna, tryptofan, metionina) lecytyna, enzymy (maltaza, laktaza, amylaza, inwertaza, fosforawa).

A wszystko to zamknięte w jednej malutkiej kosteczce. Robi wrażenie, prawda? Teraz już wiadomo, komu drożdże zawdzięczają swoje zdrowotne właściwości.

  • wzmacniają odporność
  • regulują pracę układu nerwowego
  • zapobiegają nowotoworom
  • wspomagają leczenie trądziku
  • zmniejszają produkcję sebum
  • przywracają skórze blask, a włosom sprężystość
  • wzmacniają paznokcie
  • przyspieszają przemianę materii
  • łagodzą stres
  • pomagają zwalczyć bezsenność

Drożdże – jak stosować? 

Pić? Jeść? A może nakładać na skórę? Wszystko zależy od naszych potrzeb, upodobań oraz efektów, jakie chcemy osiągnąć. Jeżeli zależy nam tylko i wyłącznie na wzmocnieniu odporności, nie musimy bawić się w kosmetyczkę i aplikować drożdży na twarz… Jeżeli jest inaczej, kuracja drożdżowa będzie wymagała od nas  trochę większego zaangażowania.

Picie drożdży

Drożdży nie należy spożywać w stanie surowym – prosto z opakowania! Trzeba je rozdrobnić, a następnie zalać gorącą wodą. Wszystko po to, aby zabić grzyby odpowiedzialne za fermentację, pleśnienie i psucie, które są również przyczyną takich dolegliwości jak: wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha, mdłości czy wymioty.

Przepis:

  • ¼ kostki 100 g drożdży (ok. 1 łyżka)
  • ½ szklanki gorącej wody 

Drożdże zalać wrzątkiem, a następnie dokładnie rozmieszać. Zostawić pod przykryciem aż do ostygnięcia. Pić małymi łykami.

Uwaga! Do tak przygotowanego napoju nie dodajemy cukru, miodu czy owoców! Słodzenie zmniejsza przyswajalność substancji aktywnych zawartych w drożdżach!

Maseczka z drożdży na trądzik

Maseczka z drożdży wykazuje działanie:

  • antybakteryjne
  • oczyszczające
  • normalizujące
  • przeciwzapalane

Dodatkowo poprawia koloryt skóry oraz zmniejsza widoczność wągrów. Dobrze sprawdzi się w pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej oraz mieszanej. Jej przygotowanie jest banalnie proste.

Przepis:

  • 4 łyżki stołowe drożdży
  • odrobina wody lub mleka z dodatkiem soku z cytryny

Drożdże rozdrabniamy widelcem, a następnie zalewamy wodą lub mlekiem z dodatkiem soku z cytryny. Jeżeli zależy nam na dodatkowym nawilżeniu skóry, możemy dodać odrobinę miodu. Dokładnie mieszamy – aż do uzyskania gęstej papki. Maseczkę nakładamy na twarz oraz inne zmienione chorobowo miejsca – krostki na dekolcie, plecach. Po upływie 20 minut zmywamy letnią wodą.

Kuracja drożdżowa – skutki uboczne

O ile maseczka jest w miarę bezpieczną opcją, tak picie drożdży nie do końca… Długotrwałe picie drożdży może doprowadzić do grzybicy organizmu. Wzrasta również ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych oraz spadku odporności organizmu. Dlatego okres 2-3 miesięcy uznawany jest za optymalny czas kuracji.

Drożdży nie powinny pić osoby zmagające się z chorobą  Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego.

A co z drożdżami w tabletkach? 

Drożdże można kupić również w formie tabletek. Suplementacja sprowadza się do przyjmowania 12 kapsułek dziennie, rozłożonych na dwie-trzy dawki. W związku z czym wiele osób uznaje ją za nad wyraz kłopotliwą. Dochodzi jeszcze kwestia przyswajalności. Organizm lepiej spożytkuje witaminy i minerały zawarte w świeżych drożdżach niż te w kapsułkach, które są produktem przetworzonym.

6 komentarzy

  1. 12 kapsułek dziennie? Masakra! To już wolę się przemęczyć i wypić to ohydztwo!

    • A mnie ten napój nawet smakuje… Niestety póki co nie polepszył mojej cery, ale włosy rosną szybciej.

  2. Raz w tygodniu robię sobie maseczką drożdżową. Fajnie wygładza i odświeża cerę, ale nie zwalcza trądziku… Aczkolwiek nie mam zamiaru z niej rezygnować. Wolę stosować takie metody niż nakładać kosmetyki napakowane chemią!

    • To prawda. Warto korzystać z darów natury…

  3. Piję drożdże już od tygodnia, a w sumie to się do tego zmuszam…. bo smak i zapach jest paskudny!

  4. Drożdże to ja toleruje tylko w bułeczkach albo w cieście, te rozrobione z wodą są okropne!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *